Wiosna zbliża się wielkimi krokami a wraz z wiosną nowe postanowienia i nowe "zachciewajki", które mam nadzieje uda mi sie zrealizować w 100% . Z moimi migdałkami a raczej z moimi "dziurami" po migdałkach jest już coraz lepiej choć wczoraj był mały kryzys i w środku nocy obudziłam się z pełną buzią krwi... mały krwotok opanowałam dopiero po 10 minutach przykładając zamarzniętego brokuła do szyi i ssąc kostkę lodu... Nie powiem po raz pierwszy w życiu zrobiło mi się niedobrze na widok krwi i prawie zemdlałam. No ale mniejsza o to Pani doktor na porannej wizycie stwierdziła ,że wszystko jest w porządku a z ćwiczeniami muszę poczekać do poniedziałku ;/
Moje Must Have On Spring !!
Nr 1 - Pierwszy i najważniejszy NOWY ROWER ! Jeszcze dokładnie nie wiem jaki rodzaj roweru chcę, nie przepadam za Holenderkami choć ta na zdjęciu prezentuje się całkiem całkiem to jednak wolę coś bardziej w stylu sportowym rozglądam sie na razie po sklepach ale w przyszłym tygodniu mam zamiar iść z kolega fachowcem na poszukiwania mojego nowego cudownego środka lokomocji ,który będzie mnie wszędzie woził bo komunikacja miejska w moim kochanym ROZKOPANYM mieście pozostawia wiele do życzenia ....
Nr 2 - Białe Tramposze Converse ,które urzekły mnie już bardzo dawno lecz ostatnio mając do wyboru je lub moje ukochane Airki przegrały starcie już w przedbiegach, jednak teraz gdy za dwa tygodnie rozpoczynam staż jako pomoc sekretarki muszę co nie co stonować z barwami i fasonem butów a w szpilkach czy innych butach typu kobiecego raczej nie mam zamiaru nosić w 8 godzinnej pracy.. ;P
Nr 3 - Nie wyobrażam sobie świata bez muzyki !! Nie wyobrażam sobie siebie gdziekolwiek jadącą, biegnącą czy nawet odpoczywającą bez słuchawek na uszach ! Nie lubię do tego celu wykorzystywać telefonu bo bardzo szybko zostaję z rozładowaną baterią, dlatego wolę malutką zgrabną mp3 . moja popsuła mi się jakiś czas temu a aktualnie używam mp3 Przyjaciółki ,która na razie jej nie potrzebuje... Jednak wiadomo na razie nie trwa wiecznie a ja wole mieć swoją własną więc marzy mi się o to taki słodziak ;)
Nr 4 - Skarbnica wiedzy czyli Książka ! Tylko że jak już przyswajać wiedzę to wypadało by jak najwięcej.. Hmm a tak już na serio mam kilka upolowanych pozycji ,które koniecznie muszę przestudiować większość wybranych dotyczy treningu, anatomii w ćwiczeniach i zdrowego odżywiania. Jak już je będę miała w swoich mackach to wam je zaprezentuję ;)
Nr 5 - No i na sam koniec pozostała mi drobna mała rzecz ,która od 3 miesięcy nie daję mi spokoju, niby nigdy nie potrzebowałam zegarka bo miałam telefon ale zaczyna mnie wkurzać ,że jak prowadzę trening moim uroczym żakom to wyciągam telefon z kieszeni i patrzę ile czasu pozostało mi do końca a przecież trener powinien dawać przykład ZERO jakiejkolwiek ELEKTRONIKI na treningu RUGBY !!!
Okej wszystkie te zacne obrazki pożyczyłam z cudownej strony weheartit !! z biegiem czasu jak będzie mi się udawało odhaczać moją listę na pewno znajdą sie tu zdjęcia tych wspaniałości :))
A tym czasem uciekam spać !!
Słodkich Snów :**
xoxo #9
.jpg)





Właściwie wszystkie z tych rzeczy by mi się przydały. Z zegarkiem mam identycznie, komórka go wyparła i już mnie to wkurza. Przy najbliższej okazji poproszę jakiegoś Świętego Mikołaja o zegarek. A rower właśnie taki i jeszcze koszyczek do niego.
OdpowiedzUsuńJuż sobie wyobrażam : na rowerze w tych świetnych trampkach ze słuchawkami na uszach patrzę na mój piękny zegarek, a w koszyczku wiozę książkę z biblioteki i co Ty na to ?
Kupiłam 2 lata temu holenderkę i trochę żałuję, choć sprzęt sprawdza się świetnie, to główną zaletą jest wygląd zewnętrzny. Dużo zależy od tego gdzie chesz jeździć, bo jeśli poruszam się po mieście, parkach jest ok., ale czasami nawet w parku znajdują się przeszkody dla holenderki. Gdybym wiedziała, że pokocham sporrt, to zdecydowałabym się na praktyczniejszy sprzęt, któy sprawdzałby się w różnych miejscach.
OdpowiedzUsuńPoniedziałek tuż, tuż dasz radę!
Też marzy mi się taki ładny miastowy rower :) A conversy kupiłam w zeszłym roku :P
OdpowiedzUsuńwww.eatsmart4ever.blogspot.com