.

.

czwartek, 6 marca 2014

Tonsillektomia !

Wróciłam  w końcu po dłuższej przerwie, od mojego "rutynowego zabiegu"- wycięcia migdałków minęło już 8 dni ! tydzień spędziłam w szpitalu, pierwsze trzy dni po zabiegu były ciężkie co prawda nie przez ból jaki mi towarzyszył a przez to że nie mogłam nic jeść bo każde przełknięcie nawet zwykłej śliny przypominało połykanie kaktusa ... Opiekę miałam fantastyczną ! Pielęgniarki traktowały mnie jakbym była ich maskotką..
Powoli wracam do siebie i chyba jest coraz lepiej przestałam brać silne leki przeciwbólowe a gardło wygląda już znacznie lepiej. Jednak do 17 marca jestem wyłączona z trenowania - zastanawiam się nad tym czy by przypadkiem w piątek nie spróbować jakiś zwykłych statycznych ćwiczeń które nie wymagają wielkiego wysiłku fizycznego. Jednak obawiam się że nawet na takie proste rzeczy jestem jeszcze za słaba, przez tydzień schudłam 3 kg ( większość poszło z mięśni ) jeszcze mało jem, leki też robią swoje..
Jestem jednak pełna nadziei że dalej wszystko szybko się wygoi i w końcu zacznę to na co czekam juz od dawna !!...
Tonsillektomia w perspektywie Instagramowej !!


A teraz idę dalej odpoczywać :))
xoxo ;*

2 komentarze:

  1. No kochana jak ty jedziesz na słoiczkach mojej córki to nie dziwie się że schudłaś i niektóre są bez smaku:) A tak poważnie, to musi upłynąć troszkę czasu żeby organizm doszedł do siebie, niczego nie przyspieszaj. Duuuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia i pisz co porabiasz.

    OdpowiedzUsuń