.

.

środa, 7 maja 2014

Mój rower !

Kolejna pozycja z mojej wiosennej listy must have odhaczona, i to ta najdroższa. Udało się dzięki mojej Mamie bo jak wiadomo moja "stażowa" kieszeń jest podobna do studenckiej i wywalić 1000 zł na rower od tak to raczej nie bardzo a raty mnie nie bawią bo nie lubię takich rzeczy, nie lubię umów i nie lubię być zależna od czegokolwiek .. a więc Mamusia pomogła wyłożyła pieniążki a ja co miesiąc będę oddawać 300 zł ;))

Poznajcie moją nową przyjaciółkę " Julię "



Generalnie piękną jej nazwę zauważyłam dopiero po powrocie do domu :P - w sklepie nie zwracałam zbytnio uwagi na napisy a na funkcjonalność - od razu wiedziałam że nie chce holenderki tylko rower sportowy którym będę mogła jeździć i po lasach i po wybojach i po ulicy.. Rower jest ze mną już od jakiegoś tygodnia i jestem zadowolona śmiga jak trzeba, do pracy po polach i lasach ( taką mam drogę - szkoła w której pracuje znajduje się na " wsi w mieście " ) po ulicy też jest ok zwłaszcza że jak jade na trening to muszę przejeżdżać przez wiele krawężników.. co grubsze opony zapewniają mi komfort, no i amortyzatory działają pięknie. Kolor to już kwestia gustu ale ja uwielbiam Fioletowy więc dla mnie jest  cudny ! <3 Na ten moment rower się sprawdza, za miesiąc zostanie zrobiony jej jeszcze przegląd czy wszystko działa na tip top i gwarancja zostanie podpisana..


Jestem szczęśliwa jak dziecko które dostaje na komunie pierwszego górala :D

Podoba się wam ? :))

Dobranoc ;*
#9



14 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba !!! Też taki by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba!
    Piękna przyjaciółka :)

    Jak zmagania z 35dniowym wyzwaniem bez słodyczy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny jest i oby jak najdzielniej służył :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!! pozazdroscic rowerka :) ja nie mam kiedy jezdzic :/ a jak juz mam kiedy to pogoda dupawa:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że już kupiłaś, bo świetne rowery można znaleźć w Bysgoszczy, ja ostatnio zakupiłam rower szosowy w sklepie w Bydgoszczy i est naprawdę mega!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rower świetny i przyznam, że bardzo w moim guście. Ostatnio nawet sama przeglądałam rowery trekkingowe. Romet wydał mi się interesujący ze względu na świetną ramę i lekkość całego roweru. Jest wygodny i sprawdzi się w każdym terenie. Chyba przy nim pozostanę — wybór padł na czerwony :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi marzy się uniwersalny rower damski tani, ale ciężko o dobry no i w rozsądnej cenie. Odkładam zakup roweru już od roku, ale tego lata koniecznie muszę go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie świetnie sprawdza się rower Kross Trans 1.0, który zakupiłam kilka miesięcy temu w poleconym mi sklepie oferującym markowe rowery samych renomowanych producentów. Jednoślad spełnił wszystkie moje oczekiwania, jazda na nim jest dla mnie czystą przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  9. Swego czasu uwielbiałam tego typu rowery. Teraz jednak szukam czegoś, co poradzi sobie również na trudnym terenie. Najbardziej adekwatne wydają mi się damskie rowery Kross, które wyglądają profesjonalnie i mają wiele funkcjonalności. Mam nadzieję, że uda mi się zakupić coś z wyższej półki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super rower. Jest przepiękny. Mam bardzo podobny zamontowałam sobie na nim dodatkowo bagażnik rowerowy przedni super przydatna rzecz, gdy lubimy długie wycieczki. Można w nim pomieścić naprawdę dużo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wyobrażam sobie życia bez roweru. Każdego roku organizujemy z mężem wyprawę rowerem wzdłuż wybrzeża Bałtyku i muszę przyznać, że to jedna z naszych ulubionych form spędzania czasu wolnego. Polecam każdemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak. Rower to podstawa. Aktualnie zastanawiam się z mężem nad zakupem kieszonkowego roweru, ale jest niesamowicie drogi. Z drugiej jednak strony wart jest swojej ceny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi się marzy Romet Gazela, który jest typowo kobiecym modelem. Mam nadzieję, że po urodzinach będę już miała wystarczający budżet na to :D

    OdpowiedzUsuń