.

.

piątek, 25 kwietnia 2014

Wyzwanie Anty - Słodyczowe !

Mam problem ze słodyczami i wiem o tym, uświadomiłam sobie to już dość dawno.. próbowałam walczyć z z moim jedynym nałogiem  na wiele różnych sposobów jednak nigdy się nie udało. Hmm jak myślicie czy sportowiec kiedykolwiek sie poddaje ? o tóż nie a Rugbystka  tym bardziej  ! Po raz kolejny stanę do tej nieuczciwej walki i postaram się przynajmniej postawić jakiś duży krok w kierunku ogarnięcia moich zachcianek. Postanowiłam tym razem wziąć udział w wyzwaniu  organizowanym przez Pink life by Klara  jej zasady i samo przygotowanie daje do myślenia bo nigdy w ten sposób tego nie robiłam  ;) Skoro ta technika  jest już wypróbowana czemu by nie spróbować może mi tez się uda..

Na początek nie rzucam się na głęboką wodę i żegnam się ze słodyczami na 35 dni !

Moje zasady według podpowiedzi Różowej Klary ;))

Produkty które dopuszczam to : kisiel ( choć nie jem go za dużo ) lody ( mały ale tylko i wyłącznie jak na dworze będzie około 20 stopni ) dżem ( ale własnej roboty, bo czasem dodaje do musli i jogurtu ) gorzka czekolada ( kafelek - ale nienawidzę  gorzkiej czekolady więc wątpię żebym po nią sięgnęła )

Rozpoczęcie i Zakończenie wyzwania : Jak w tabelce powyżej 28.04.2014 -01.06.2014 w tym czasie nie przewiduję żadnych imprez, urodzin, świętowania itp może zdarzyć sie tylko jedna rzecz moja Siostra rodzi 16 Maja ;)) nie ręczę  wtedy za siebie ;)

Zasady : Dopuszczam w każdą niedzielę jedną małą niewinną rzecz - będę starała się przygotować to sama może nawet z przepisów  Klary bo niektóre mi się spodobały ;)

No i oczywiście ostatni punkt nadrobię wszystko pysznymi i świeżymi owocami, warzywami, i orzechami !!


TRZYMAJCIE KCIUKI !


A teraz uciekam spać bo jutro gram turniej w sochaczewie ! relacje z wyjazdu zapowiadam na niedziele o ile będę w stanie się ruszyć :))

Dobrej nocy ;*
#9


4 komentarze:

  1. Trzymam kciuki za postanowienie:) !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki!
    Jak ja już chcę lato i malinki, skoczę dziś do Lidla zobaczyć czy mają,

    OdpowiedzUsuń
  3. Plan doskonały ! Życzę wytrwałości, bo ja bym rady nie dała:) No i uwielbiam Twoje relacje z meczów więc, czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana :) super ja już miesiąc właśnie bez :)

    OdpowiedzUsuń