Dziś mamy już 3 dzień Stycznia a ja dopiero oficjalnie żegnam się z rokiem 2014 dlaczego ? Wydarzyła się dość miła niespodzianka, nie mając konkretnych planów jak spędzić ostatni dzień w roku siedziałam w poniedziałek czytając książkę aż zadzwonił telefon a głos w słuchawce zaświergotał " Jedziesz z nami na Sylwestra do Krakowa !, pakuj dupsko będziemy po Ciebie o 20:00" w sumie dlaczego nie.. Podobno rzeczy robione na spontanie okazują się być tymi najlepszymi. Zostawiłam wszystko, bawiłam się świetnie a wróciłam dopiero wczoraj późnym wieczorem. Jeżeli cały rok jest taki jak Sylwester to już nie mogę się doczekać !
Patrząc z perspektywy czasu był to dla mnie bardzo dobry rok, wiele rzeczy udało mi się zrobić których nawet nie planowałam i najśmieszniejsze jest to ,że wszystko co dobre mnie spotkało wydarzyło się z przypadku..
Tak mniej więcej wyglądał mój rok 2014 a w nim ( Turnieje z Atomówkami, Turnieje z moimi dzieciakami, Powrót do Koszykówki, Mistrzostwa Świata w Siatkówce, Kurs Trenera Rugby, Kurs Instruktora Koszykówki, Wyjazd do Madrytu, Rolki, nowy Rower, II miejsce na Beach Rugby, Wycięcie migdałków, Znalezienie Pracy w Szkole, Narodziny Siostrzenicy, Narodziny córki najlepszej Frend )
Plany na 2015 ?? hmmm nie planuje bo zazwyczaj nic z tego nie wychodzi to co mam w głowie i do czego dążę w zupełności mi wystarczy ;))
Aktualnie zbieram siły na przyszły tydzień który będzie bardzo ciężki... SESJA !!! yhhhh
buziaki ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz