Nie wiem czy to zboczenie po koszykówce ale strasznie przywiązuję wagę do swoich sportowych butów - one nigdy nie mogą być firmy "krzak" jestem miłośniczką Nike i praktycznie tylko one mieszczą się w moich pudełkach i szafkach ! To chyba nie jest normalne ale wszystkie stare buty od kosza które praktycznie nie nadają się już do niczego trzymam na szafie i nie potrafię się ich pozbyć :P
A teraz trochę o korkach !
Moje kochane Nike w których grałam przeszło 3 sezony zdjęcie możecie zobaczyć tutaj <kilk> niestety są w stanie krytycznym, i już nawet nie pomaga taśma izolacyjna którą je obklejałam... Mimo to rozstaję się z nimi z ciężkim bólem serca bo to właśnie w nich grałam na międzynarodowych boiskach, to w nich przykładałam punkty dla Atomówek i Reprezentacji, zdobyłam w nich wiele punktów i wiele boiskowych doświadczeń, nigdy mnie nie zawiodły i zawsze granie w nich było dla mnie przyjemnością.. Teraz zajmą miejsce na szafie wraz ze starymi butami do kosza ( kiedyś pokaże wam ta kolekcje )
Przedstawiam wam moje nowe Nike Mercurial - nie byłam pewna tego wyboru ale były w przecenie rozmiar pasował więc można spróbować..
Na początku bardzo chciałam wersję różowo - fioletową ( pasowałoby do stroi nowych ) ale jednak wygrała kolorystyka "soczystej limonki " :D
Wszystko ładnie pięknie ale właśnie strasznie nie podoba mi się widok ich z góry mają dziwny kształt czubków i trochę to odrzuca jednak i tak mają w sobie coś co przyciąga ;)
Najważniejsza część obuwia sportowego typu "Lanki " - oczywiście wole korki plastikowe w krętach strasznie noga mi się ślizga po murawie ( już kiedyś próbowałam ) Mercuriale niestety mają słabo zakończone "korki" - nie są aż tak wystające i mają zaokrąglony kształt - jednak mam nadzieję że dadzą rade i na boisku będzie okej ;)
Podsumowując :
Za kolorystykę daję 9 na 10
Za wzór 5 na 10
Korki - na to co widzę 4 na 10 ( przyczepność sprawdzimy jutro na boisku )
Cena 120 zł - hmm nie powiem to najbardziej podkusiło mnie do zakupu więc 10 na 10
Na polskie rugbowe realia zapewne dadzą rade ;)) ale o tym jak będzie mi się biegać zdam relacje jutro po turnieju ;))
Tymczasem uciekam się pakować i idę spać bo o 5:30 wyruszamy na podbój Rudy Śląskiej :)))
Dobranoc ;*




Zawitasz w moje okolice :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
I niech się nike sprawdzą! :)
Buty do piłki, które przetrwały 3 sezony to i tak imponujący wynik ;)
OdpowiedzUsuńśliczne nike oby przyniosły dużo szczęścia :)
OdpowiedzUsuńKolorek na wakacje zacny!
OdpowiedzUsuńwww.eatsmart4ever.blogspot.com
Mercurialki to świetna kolekcja. Kolrek fajny jednak paowie z Nike trochę stanęli w miejscu. Mogliby nieco bardziej podrasowywać kolejne modele. Ale tak czy inaczej to nadal rewelacyjne buciki.
OdpowiedzUsuń