Z jednego powodu jestem tylko smutna , nie ma mnie na zdjęciu ponieważ wtedy gdy odbywała się konferencja prasowa ja samiutka jak palec ogarniałam turniej dzieci ...
No właśnie a pro po człowieka od zadań specjalnych - wiele razy pomagałam już przy turniejach dla dzieci - zawsze zajmuje się rozpiską turniejową , zapisywaniem wyników, obliczaniem punktów i wyłonieniem zwycięzców.. nigdy nie miałam z tym problemów bo wcześniej wszystko miałam przygotowane i wystarczyło na bieżąco notować ..
Tym razem było inaczej - miałam przyjść tylko i wyłącznie do pomocy ( rozpiska była juz gotowa i wszystko miało być gotowe ) co się okazało przybyłam na boisko o godz 9:30 - prezes stwierdził że musi jeszcze jechać po puchary bo nie dał rady wcześniej tego zrobić - zostawił wszystko i pojechał , w ciągu 45 minut musiałam podzielić boisko na dwa boiska, ogarnąć szatnie dla 5 szkół, napisać rozpiskę od nowa ponieważ tamta nie nadawała się do niczego, dogadać się z nauczycielami i szybko przeszkolić młodych sędziów z przepisów do tego na bieżąco liczyć punkty i ogarniać 100 dzieciaków które co chwile pytały się które mają miejsce i czy będą medale... dzięki temu ,że miałam do pomocy 6 swoich byłych zawodników UDAŁO SIĘ !! :))
Zorganizować tak duży turniej w 45 minut nie jest łatwo - głowę miałam wielka jak balon a gdy wróciłam do domu położyłam się na dywanie i leżałam przez godzinę głupio patrząc się w sufit - żadna z moich kończyn nie chciała się ruszyć a mózg nie pracował..
Mimo wszystko warto było choćby dla tych dzieciaków które z uśmiechem od ucha do ucha grały w rugby i świetnie się bawiły ;)) Oczywiście po wszystkim Prezes docenił moją prace i otrzymałam prezent o którym napisze w kolejnej notce ;))
Zdjęcia z turnieju :
Tak wyglądały moje zapiski turniejowe.. ktoś się połapie ? :D
Już prawie wracam do świata żywych :)
Dobranoc ;*
#9



wow :) Nie ma nic cenniejszego ponad uśmiech dzieci... :)
OdpowiedzUsuńwww.eatsmart4ever.blogspot.com