.

.

niedziela, 2 listopada 2014

Listopadowe come back ..


Nie było mnie i to dość długo... nawet nie chce mi się pisać dlaczego..  spróbuję jeszcze raz mam nadzieje ,że uda mi się wygospodarować choć trochę czasu by robić to co lubię  - czyli pisać tutaj  ;)


Wczoraj przysiadłam do swojego centrum dowodzenia pozbierałam cała stertę papierów z planami listę rzeczy do zrobienia i ogarnęłam w jedną spójną całość wiem co, gdzie, kiedy, jak i o której myślę że jeśli to nie pomoże to nic już nie jest w stanie ogarnąć mnie i mojego świata :)
Dziś korzystając z pięknej pogody jaką rozpieszcza nas w tym roku jesień wyciągnęłam rolki i pojechałam na moją kochaną ścieżkę  rowerową. Zrobiłam co do mnie należało czyli 17 km w 1,10 h wynik nie zachwycający ale jak na pierwszy rozjazd od dłuższego czasu to i tak pięknie ;) 




Na razie to tyle całuje mocno :*
#9 


1 komentarz:

  1. Cieszę się, że jesteś! mam nadzieję, że znajdziesz szas na blogowanie.

    OdpowiedzUsuń