Wczoraj przysiadłam do swojego centrum dowodzenia pozbierałam cała stertę papierów z planami listę rzeczy do zrobienia i ogarnęłam w jedną spójną całość wiem co, gdzie, kiedy, jak i o której myślę że jeśli to nie pomoże to nic już nie jest w stanie ogarnąć mnie i mojego świata :)
Dziś korzystając z pięknej pogody jaką rozpieszcza nas w tym roku jesień wyciągnęłam rolki i pojechałam na moją kochaną ścieżkę rowerową. Zrobiłam co do mnie należało czyli 17 km w 1,10 h wynik nie zachwycający ale jak na pierwszy rozjazd od dłuższego czasu to i tak pięknie ;)
Na razie to tyle całuje mocno :*
#9
#9
.jpg)

Cieszę się, że jesteś! mam nadzieję, że znajdziesz szas na blogowanie.
OdpowiedzUsuń