.

.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Rolkowy szał

Dziś spełniłam swoje jedno z większych marzeń z dzieciństwa :) no bo przecież każde dziecko z mojego rocznika chciało mieć rolki i to takie co tak fajnie jeżdżą a nie te plastikowe dziadostwa z tessco za 60 zł, niestety nigdy moich rodziców nie było stać na takie cudeńka więc męczyłam się niczym ślimak pokonujący 100 metrów w 3 godziny..

Tym razem zebrałam pieniążki wyhaczyłam dobrą promocję w go sporcie i są o to one :)

Przedstawiam wam moje nowe dwa śmigacze ;)


Już ochrzczone i wyjeżdżone po raz pierwszy i jeżeli ktoś nadal ma mętlik w głowie i nie wie czy kupić to szczerze polecam ponieważ frajdy co nie miara, nogi super się kształtują no i jakie to dobre dla zdrowia :D



Na pierwszą jazdę polecam wybrać się z kimś ( przyjaciółka, chłopak, mama, tata ktokolwiek ) i żeby ta druga osoba była na rowerze ;)) bo w razie gdy przecenimy nasze siły nad możliwości to może być ciężko a do roweru zawsze można się podczepić :)) i oczywiście wybierajmy ścieżki rowerowe a nie zwykłe chodnik bo po nich można dostać ataku padaczki albo w sumie wytrzęsie nam cały cellulit z nóg :D


Polecam Polecam Polecam !! :D
Od dziś Rolki to moja następna ulubiona aktywność fizyczna !! i będe z niej korzystać tyle ile się da :))



Jutro jadę na kurs instruktorski Rugby by móc szkolić moich podopiecznych na jeszcze lepszym poziomie ;)
Wracam za jakieś 4 dni ;)

Buziak ;**

4 komentarze:

  1. Rolki są fantastyczne! Udanego śmigania i wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja po kiepskim wypadku na rolkach w dzieciństwie, mam do nich traumę :) I zazdroszczę wszystkim, którzy na nich śmigają. Żeby jeszcze w moim mieście były normalne chodniki... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę! Ja ze względu na moje kolano o rolkach mogę zapomnieć :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam rolki, i ostatnio dostałam w prezencie, więc korzystam z nich ile się da. W te wakacje to moja ulubiona aktywność fizyczna ^^

    OdpowiedzUsuń