.
poniedziałek, 7 lipca 2014
Zbyt Szybkie 2 tygodnie...
Roztrenowanie - czyli czas w którym zawodnicy mówią : mam dość, teraz mogę leżeć, podajcie mi tą czekoladę, wcale nie przytyłam, schowaj tę piłkę i nic mi sie nie chcę ! ba mają największe prawo tak mówić.... A jak wygląda to u mnie ??
W całorocznym sezonie rugbowym istnieją dwa okresy roztrenowania czyli czas błogiego leżenia do góry brzuchem i nic nie robienia , wolne od treningów i czas na regeneracje - a jak wygląda moja regeneracja ??
Mniej więcej tak jak Kot Garfield leżący przed telewizorem i zajadający sie tym co aktualnie ma pod łapka.. Jest mi tylko cholernie przykro ,że te 2 tygodnie śmignęły tak szybko, jeszcze nawet nie zdążyłam dobrze ułożyć się w fotelu a już trzeba podnieść sadełko i ruszyć na plaże - czytaj Letnie wydanie Rugby ...
Dziś poskromiłam bestie i wieczorem ruszyłam na moją ścieżkę biegową co by złapać trochę tlenu by w środę na treningu nie umrzeć.. i co ja widzę ??? Na Rokicińskiej ( moja ulica koło domu ze ścieżką rowerowa ) pełno ludzi - rolki - bieganie - rowery - spacery - kijki - wszyscy mokrzy , zalani potem, śmierdzący jak tyfus ale Szczęśliwi ! uśmiechnięci machają gdy ich mijasz no byłam w szoku.. co prawda dziś troszkę za wcześnie wyszłam bo ja wole biegać jak sie robi półmrok - jest chłodniej a i klimat fajniejszy dlatego dziś byłam zdziwiona frekwencją ludności na szlaku :)
Wynik nie bardzo mnie zachwyca.. - Po 3 Kilometrze zrobiłam 5 minutową przerwę na rozciąganie więc w sumie czas prawdziwy to 42 minuty, no nic trzeba będzie brać się do roboty i budować kondycje na turniej w Sopocie ;))
Na koniec dzisiejszego dnia zjadłam pyszną kolacyjkę która przedstawiam na zdjęciu poniżej :)
Tymczasem uciekam spać :) i całuje gorąco - albo chociaż nie Zimno tak żeby chłodniej w upały było :) :*
Nine.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Bardzo mi się to podoba, że coraz więcej ludzi wychodzi z domu poćwiczyć.
OdpowiedzUsuń